poniedziałek, 13 czerwca 2016

[121] Med student during Euro2016


To coś jakby ja. xD

Mimo tego, że wczoraj nie odpuściłam ani jednego meczu, dzisiejszy egzamin zdałam, ha 2:0 dla mnie! Odpukać w niemalowane, ale trzeci rok leci śpiewająco, może będzie to pierwszy bez żadnych drugich terminów. *.*
Chciałam niespodziewaną bramkę Polaków i bum, dostałam. :-D Niemcy z Ukrainą powinny skończyć się 1:1, Ukraina ładnie cisnęła i gdyby nie Boateng wybijający strzał z bramki, byłoby 1:1. Później niestety Schweinsteiger wszedł i dobił na 2:0. :-(
Dzisiejszy mecz Hiszpania-Czechy obstawiłam 2:1, ale jak na razie wcale się na to nie zapowiada.

Teraz chwila na odpoczynek i czas się uczyć farmy.



sobota, 11 czerwca 2016

[120] Let the hunger games begin

Na egzaminach na razie 1:0 dla mnie, interna zaliczona! Przede mną jeszcze immuny i farma, mam nadzieję, że pójdzie dobrze, bo mam bogate plany na wakacje i chcę żeby wypaliły.

Z farmakologii wyciągnęłam średnią 4,0, więc w razie W będę miała jeszcze extra szansę w lipcu, więc zawsze to coś. :-D Na diagnostyce laboratoryjnej przeorali nas jak mogli i jak myślałam, że przez wybrane studia ominie mnie pisanie prac licencjackich/magisterskich, tak musiałam napisać śmieszny raport, który miał grubo ponad 20 kartek. o.O Żeby nie było to oprócz tego pisaliśmy test zaliczeniowy, także katedra bioszki jak zwykle nie zawiodła. -.- Ale amen w pacierzu, że już na zawsze się nie zobaczymy!

Ten tydzień był tak straszny, że brak mi słów na opisanie go. Jeszcze w międzyczasie na ostatnią chwilę pisałam prace zaliczeniowe na fakultety, bo oczywiście trzeba było to zostawić na ostatni moment, jakże inaczej.

May the odds be ever in your favor. :)
Powodzenia na egzaminach!