sobota, 24 stycznia 2015

Sesjo, nadchodzę!

Pod presją nie ma ma rzeczy niemożliwych. Ostatni możliwy termin poprawy z biochemii zdałam na 4!!! :-D Mikro na 4,5. Szkoda, że musiało to kosztować tyle nerwów, ale przynajmniej jest to już za mną. Sesjo, nadchodzę!! Co prawda nie jestem zbyt optymistycznie nastawiona do egzaminu z bioshitu, zapewne zdam go za trzecim razem przy wielkich nerwach, bo w końcu uwielbiam dreszczyk emocji w zestawieniu z tym przedmiotem, jednak biorąc pod uwagę fakt, że w tym semestrze poprawiałam każde możliwe koło, to może pomyślnie zaowocuje to na finalu? Będę się śmiała jak jakimś dziwnym trafem dostanę czwórkę. Jakby nie było, w tym roku niczego tak aktywnie nie utrwalałam jak właśnie biochemii. xd

Jakie były koła? Nie były trudne, jak się dobrze obkuło. Dali trochę kruczków. Pytano o reakcję z udziałem NAD+ w beta-oksydacji, w jakim procesie i ile energii wytwarza (i tu zgrzyt, bo książka pisze, że 5ATP, a katedra twierdzi 2,5), opis fatty acid synthase z wszystkimi reakcjami, ketone bodies formation, różnice LCAT i ACAT itd. Z mikrobiologii pytali o wirusy przy laryngotracheitis, różnice między vaginitis, a vaginosis, bakterie w catheter-associated UTI in patients catheterized longer than 30days, coś o necrotizing pneumonia, przykłady endogenous i opportunistic infections, syphilis, chlamydia i kilka innych.

Od 1 stycznia uczę się po mniej więcej 7h dziennie, ile mi to da? Nie wszystko było związane z przedmiotami sesyjnymi, ale liczba jest zaiste imponująca.

No to czas zacząć uczyć się do sesji.
Candy Crash level 378!


3 komentarze:

  1. I właśnie sobie uświadomiłem, że z tłuszczów g.. pamiętam :D Gratuluję 4 i tez powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję ślicznych ocen ;)
    Nie przejmuj się, z biochemią każdy ma problemy. Też poprawiałam chyba wszystko co się dało, a egzamin zdałam bez problemu (w drugim terminie ale co tam) :D
    Powodzenia na egzaminach!
    PS A piosenka cudna. :D Zawsze słucham jej w chwilach zniechęcenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Te tłuszczowe cuda, to jedyne, co z biochemii w miarę ogarniam xd
    Od 1 stycznia codziennie? Ja już tak się odzwyczaiłam, że mózg dosłownie mi paruje, a uczę się od piątku :D
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń