niedziela, 5 października 2014

Uczelnia nie przestaje zadziwiać

Kiedy myślę sobie, że poziom niemożliwego na mojej uczelni został już dawno osiągnięty, nagle wydarza się coś, co udowadnia, że jednak myliłam się. Wykładowcy stąd chyba rzeczywiście nie mają rodzin. Patofizjo u dwóch grup w piątki kończy się o 21:20, a fakultet z sądówki zaczyna o 5:45 rano. xD


BOŻE, NO ZMIŁUJ SIĘ!

środa, 24 września 2014

Men's Volleyball World Championship; zacznijmy II rok po mistrzowsku

Plan w tym roku nie jest przychylny studentom. Ciekawi mnie sprawa wykładów; obowiązkowe czy nie? Jeśli nie, to wtorek co dwa tygodnie będę miała wolny, tłumy szaleją. Dwie najbardziej imprezowe grupy na roku dostały prezent z dziwkanatu; zajęcia w piątek do 21:20. Śmiechłam, ironia losu, naprawdę. Nie wiem jak mam zareagować na ćwiczenia, które trwają (uwaga!) 4,5h od 7:30!!! Brzmi to jak jakiś kiepski żart. A ja głupia narzekałam na fizjologię trwającą 3h w zeszłym semestrze...

Jako że jestem wiernym kibicem polskiej siatkówki, to w niedzielę miałam zaszczyt przeżyć chwile, które skutecznie doprowadziły mnie do zdarcia gardła. Z tego miejsca pragnę wyrazić słowa gratulacji, podziękowania i uznania dla naszych wspaniałych siatkarzy! Szkoda, że ostatnie i jakże przystojne elementy starej siatkówki, jeszcze tej, którą pamiętam z 2006 roku, powoli będą znikać z ekranów. Ponadto chciałabym zaznaczyć, że dziwnie jest mieć świadomość, że Ci "Panowie" z ekranu są w moim wieku, więc teoretycznie mogliby być kolegami z ławki. Niby nic nowego, bo przydarzyło mi się kończyć klasę gimnazjalną z vice-mistrzami świata koszykówki, ale im nie kibicował cały kraj, kiedy zdobywali medal. Ci są zdecydowanie bardziej medialni. I naprawdę było miło, kiedy znajomi z krajów, z którymi Polacy grali mecze, pisali na facebooku "let's see who's gonna be better" etc. :) Najśmieszniejszy jednak był moment, kiedy podczas oglądania meczu nagle usłyszałam słowa jakże mądrego, amerykańskiego komentatora, który stwierdził: ".... bo siatkówka to polski sport narodowy!" Taaa... gdyby on tylko wiedział, kto jest naszą dumą narodową. xD

PS. Wzięło mnie na lekką innowację bloga. Nie pasuje mi czcionka, pomocy! Proszę o rady w sprawie wielkości i samego jej wyglądu.