sobota, 25 czerwca 2016

[122] I've been put down

Jak się coś sypie, to wszystko leci. Takim optymistycznym akcentem będę podchodziła do egzaminu z farmakologii, więc żyć nie umierać. ;d Ale! Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, w końcu to do mnie dotarło i powoli wstaję z grząskiej ziemi, w której utknęłam. Ponadto bogato planuję wakacje i nie ma, że boli. Cuda się zdarzają; ze stanu prawie wskazującego na przyjęcie do szpitala, nagle w jeden dzień wszystko pękło i jestem zupełnie innym człowiekiem. Niespodziewanie wszystko jest możliwe i niezmiernie cieszę się, że tak jest. Pewne rzeczy potrafią nabrać naprawdę szybkiego zwrotu akcji. Swoją drogą to niesamowite jak bardzo stan psychiczny wpływa na nasze zdrowie, jeszcze nie zdążyłam zarejestrować walącego się świata, a ciało już odmawiało posłuszeństwa. Nie dość, że w trymiga oczywiście schudłam, to jeszcze obserwowałam symptomy, które wcześniej uznałabym za niemożliwe. Całe szczęście, że karma odbija się ze zdwojoną siłą. :-)

Nie mogę się zdecydować gdzie ewentualnie przesiedzieć wakacje; Stany, RPA, Australia czy Nowa Zelandia? Gdzie byście polecieli, gdybyście mieli wybór? Trochę jestem w kropce. Wiem, wiem. Problemy pierwszego świata. xd

Obyśmy dzisiaj wygrali ze Szwajcarami! <3

Wczoraj z samego rana przywitały mnie fejsbukowe wieści o Brexit'cie i wiedziałam, że musi być to udany dzień. Był. I to bardzo. :-)

13 komentarzy:

  1. Ja zawsze marzyłam, żeby polecieć do Nowej Zelandii, albo chociaż Australii <3 ale oni tam zimę teraz mają...
    nel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo i chyba na to postawie.. choc znajac zycie tylko namiesza mi to w glowie. Zima nie jest problemem, nawet lepiej, moze nie umre od goraca pierwszego dnia. :D

      Usuń
  2. Ja też marze o Nowej Zelandii albo Australii. Ze wskazaniem na to pierwsze.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. W Australii są okropne pająki, brr! :D
    Nowa Zelandia ma mnóstwo pięknych widoków, sama chciałabym tam kiedyś pojechać ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. pytanie niemedyczne: to be put down czy to jakis idiom? co znaczy? pytam całkiem serio? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To be put down to nieoficjalnie krążące "dobito mnie", a oficjalnie ten phrasal "put somebody down" funkcjonuje jako ubliżać komuś/wyśmiewać. :)

      Usuń
    2. Dziękuję :)

      Usuń
  5. Wyglada na to, że Nowa Zelandia przegłosowana:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cholewka, a nastawiłam się na Australię.. :D [*]

      Usuń
  6. A ja bym w ogóle wybrał inne miejsce, jakieś bardziej ciche, zaściankowe, tam gdzie nie ma wielu turystów.
    Może Skandynawia albo Islandia ?
    I jak chcesz naprawdę odpocząć to nie brać ze sobą laptopa czy telefonu.
    W ogóle elektroniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skandynawię i Islandię chciałabym bardzo odwiedzić, ale raczej innym razem. Teraz zależy mi na wyszaleniu się, odreagowaniu i świętowaniu pierwszego wolnego września w historii studiów. :-D

      Usuń
  7. Też marzę o Skandynawii i to nawet taką porą jak teraz, a na drugim miejscu jest Japonia ;)

    OdpowiedzUsuń