sobota, 28 stycznia 2017

[148] Golden failures

Ku chwale sesji i stresom z nią związanych przypomniało mi się jak prowadzący z sądówki opowiedział jak kiedyś na egzaminie miał taką sytuację:

P: To co pobrałbyś z miejsca zdarzenia?
X: Spermę z podłogi.
P: A skąd wiedziałbyś, że to sperma?
X: Eee... spróbowałbym.


No po prostu GOLDEN. Prawie tak dobre jak ktoś kto na praktycznym z anato pęcherzyk żółciowy oznaczył jako penis. <3





1 komentarz: